Plan jako projektowanie warunków

Skuteczność w świecie zmian

W jakich warunkach mogę działać najlepiej – dziś i jutro, niezależnie od okoliczności? To pytanie zmienia całe podejście do planowania.

Nowa perspektywa nie polega na planowaniu kolejnych zadań. Bo kiedy planujemy zadania, zawsze wygrywa pilne. To, co ważne, odkładane jest na później. Nowa perspektywa to tworzenie warunków – przestrzeni, w której może wydarzyć się jedno i drugie, zarówno to, co nagłe, jak i to, co strategiczne.

Czym są warunki?

Warunki to kotwice, które utrzymują równowagę w świecie pełnym presji i zmian. To nie lista kroków do odhaczenia. To nie blok w kalendarzu wypełniony szczegółami.

Warunki to świadome decyzje o przestrzeni, w której ważne rzeczy mają prawo zaistnieć. Dzięki nim nie muszę wybierać między pilnym a ważnym. Mogę działać w obu obszarach, bo każdy z nich ma swoje miejsce.

Dlaczego przestrzeń jest kluczowa?

Bo jeśli jej nie stworzę, świat zrobi to za mnie – i wypełni ją wyłącznie sprawami pilnymi. Maile, spotkania, zadania „na już” nigdy nie czekają. Zawsze znajdą sposób, by zająć cały czas.

Ważne rzeczy – rozwój, tworzenie nowych projektów, refleksja nad kierunkiem – nie narzucają się same. One potrzebują przestrzeni, którą tylko ja mogę dla nich zabezpieczyć.

Świadomość, że ta przestrzeń istnieje, zmienia wszystko. Bo nawet jeśli nie wiem jeszcze, co dokładnie w niej zrobię, mogę do niej odkładać pomysły, inspiracje, refleksje. One nie giną w bieżączce. One czekają, aż przyjdzie ich moment.

Co się wtedy zaczyna dziać?

Wreszcie zaczynają się dziać rzeczy, które wcześniej nigdy się nie wydarzały. Projekty, które zawsze przegrywały z bieżącymi zadaniami, w końcu dostają swoją szansę i zaczynają rosnąć.

Nie żyję już tylko w reakcji na to, co nagłe. Nie poprawiam planów, które i tak się rozsypują. Działam w ramach, które pozwalają mi iść naprzód – krok po kroku, mimo że świat wciąż się zmienia.

Nowa logika planowania

Plan jako projektowanie warunków nie daje pewności. Ale daje coś ważniejszego – sprawczość i wolność wyboru tego, co naprawdę ma znaczenie.

Sprawczość, która nie wynika z kontroli, lecz z tego, że stworzyłam przestrzeń, w której mogą się wydarzać zarówno sprawy pilne, jak i te naprawdę ważne.

Bo pytanie nie brzmi już: co dokładnie się wydarzy? Pytanie brzmi: w jakich warunkach mogę działać najlepiej – dziś i jutro, niezależnie od okoliczności.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *